Do zameldowania jeden krok :D

12776740_10207938991366724_630675601_oJako że dzisiaj znów o sprawach urzędowych, dla oddechu kilka zdjęć wiosennych – tu o zimie można już zapomnieć, chociaż pogoda jest kapryśna: jednego dnia deszcz i 5 stopni, kolejnego 18… W sobotę w Turynie (o tej wyprawie w kolejnym wpisie) było, jeśli wierzyć ulicznemu termometrowi, aż 23! Bez względu na liczbę kresek zmianę pór roku czuć w powietrzu coraz intensywniej. Na początek więc tradycyjny włoski prezent od A. z okazji Dnia Kobiet, czyli kwiat mimozy. Co ciekawe, mimosa to również nazwa bardzo smacznego i prostego w przygotowaniu drinka, białe wino z sokiem pomarańczowym. Polecam!

Ale – do rzeczy. Wczoraj minął dokładnie rok od kupienia biletu w jedną stronę, a dziś… poczyniłam pewne kroki, by z pomieszkującej turystki stać się w końcu oficjalnie mieszkanką Mediolanu. Wymagało to „zaledwie” kilkunastu stron przeróżnych dokumentów, zapewnień i zgód (A., że pozwala mi u siebie mieszkać ;)) umówienia się w urzędzie z dwuipółmiesięcznym* wyprzedzeniem i wreszcie wolnego dnia A., który nie chciał mnie rzucić samej na pastwę włoskim urzędnikom. Ci okazali się jednak po raz kolejny bardzo mili i pomocni – obsługujący mnie pan zaproponował, że zamiast zwykłego zameldowania w mieszkaniu możemy wpisać mnie jako „członka rodziny” A., co nie ma nic wspólnego z naszym stanem cywilnym, ale może mieć pozytywny wpływ na rozliczenia podatkowe ;) Tym samym A. stał się oficjalnie „capofamiglia” (głową rodziny) i udaje, że teraz to już muszę go słuchać ;) **

To jeszcze nie koniec zabawy: w najbliższych dniach do naszego mieszkania ma zawitać kolejny urzędnik, który sprawdzi, czy moja deklaracja jest zgodna z prawdą. Procedura jest jednakowa dla Włochów i obcokrajowców. Nie przewidujemy problemów, zwłaszcza że moje nazwisko jest i na domofonie przy wejściu do budynku, i na skrzynce na listy – chyba uwierzą ;)

Tak czy inaczej w urzędzie poszło niespodziewanie szybko i gładko – zaczynam zastanawiać się, gdzie ci słynni niekompetentni i nieprzyjemni urzędnicy?! Bo wierzcie lub nie, ale Włosi narzekają na załatwianie spraw tak samo jak my. Z mojego – fakt że jeszcze niewielkiego – doświadczenia wynika, że często bezpodstawnie, bo chociażby możliwość umówienia wizyty na konkretną godzinę dużo ułatwia. Z drugiej strony nie rozumiem, czemu np. proces zmiany adresu w banku wymaga specjalnej wizyty?… W Polsce największym wysiłkiem, jaki musiałam kiedykolwiek poczynić w związku z bankiem, było wysłanie skanu dowodu osobistego. Widać systemy obu krajów mogłyby się od siebie czegoś nauczyć…

12516913_10207938991326723_901669638_oZakwitła już i magnolia!

Wracając do zameldowania, na koniec pytanie, które zadał A., gdy już wracaliśmy do domu z poczuciem dobrze wykonanego zadania: „a właściwie po co to zrobiliśmy?” :) No tak, mieszkałam sobie tu spokojnie prawie rok i teoretycznie mogłabym tak dalej, mój pobyt nikomu tu nie zagraża, a wręcz nie interesuje i nikt nie chce mnie na ulicy legitymować. Zameldowanie przydaje się jednak, gdy chcesz:

  • założyć konto w banku
  • kiedyś ubiegać się o włoskie obywatelstwo (możliwe po co najmniej 5 latach legalnego pobytu… i chyba również pracy, ale i nad tym pracuję)
  • uczestniczyć w pewnych programach dla mieszkańców, np. bezpłatnych kursach
  • mieć święty spokój i świadomość, że papiery załatwione :)

 12842387_10207938991126718_1283440862_o

Wiosna na naszym balkonie. Kolejny dowód na to, że kwiatki rosną nam najlepiej, gdy damy im święty spokój ;)

*sprawdziłam: tak, właśnie tak się to pisze :D

**my sobie żartujemy, ale nie wszędzie tak jest; polecam test, na który dziś przypadkiem trafiłam:
http://matchinternational.org/how-many-laws-did-you-break-today/
Ja złamałam dziś tylko 6 „praw” :>

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>