Archiwum autora: KSu

Serialowy zawrót głowy

Bardzo lubię portale zbierające informacje na temat książek czy filmów. Tworzę tam swoje listy dzieł już „zaliczonych” i tych, które jeszcze przede mną, oceniam, szukam inspiracji, a czasem nawet skrobnę jakąś recenzję. Na strony zajmujące się wyłącznie serialami jeszcze nie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano | Skomentuj

Portugalski alfabet

Zamek Maurów, Sintra Do Lizbony chciałam pojechać… no nie, nie od zawsze ale na pewno odkąd zaczęłam trochę więcej podróżować i w głowie zrodził się (jakże oryginalny) plan odwiedzenia wszystkich europejskich stolic. Z wielu młodzieńczych pomysłów się wyrasta, ale z … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , | Skomentuj

Uwaga: wpis optymistyczny!

Po tygodniu pogody w kratkę, z przeważającą liczbą dni deszczowych i/lub wymagających założenia kozaków (!) nad Mediolan wróciły upały i najbłękitniejsze niebo, mój ulubiony element tutejszej pogody. No serio, napatrzeć się nie mogę, to co będzie na Sycylii?! Wprawdzie na … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

Rozdzwonią się nam kwietne sady…

Dzieje się! Rocznica za rocznicą Jutro mija rok od mojego przyjazdu do Milano. Niestety nie dane nam z A. spędzić tego dnia razem, bo o świcie wyruszam w podróż do ojczyzny. Mamy pecha do świętowania, ale nie ma przeproś, bo … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano | Skomentuj

Rocznica nie do świętowania

Zazwyczaj piszę o rzeczach przyjemnych, bo po pierwsze, po co siebie i czytelników dołować, a po drugie nie mam specjalnych powodów do narzekań (polityki nie licząc :P). Dziś jednak niespecjalnie miła rocznica, otóż okrągły roczek jestem bez stałej pracy. „Najdłuższe … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano | Skomentuj

Wiosna, ach to Ty!

Rozmawiałyśmy ostatnio ze znajomymi z kursu, że w tym kraju pewnych pór roku chyba po prostu nie ma. Dopiero co wyszliśmy z zimowych klimatów, a tu jak nie buchnęło zielenią, kwiatami, temperaturą ponad 20 stopni!… Lato jak nic. Nawet nam … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , | Skomentuj

Do zameldowania jeden krok :D

Jako że dzisiaj znów o sprawach urzędowych, dla oddechu kilka zdjęć wiosennych – tu o zimie można już zapomnieć, chociaż pogoda jest kapryśna: jednego dnia deszcz i 5 stopni, kolejnego 18… W sobotę w Turynie (o tej wyprawie w kolejnym … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , | Skomentuj

Złapał katar Katarzynę

Przyszła kryska na matyska: dziś po raz pierwszy odwiedziłam włoskiego lekarza. Wiekopomne to wydarzenie zawdzięczam (jak się okazało) przeziębieniu; w ramach terapii otrzymałam więc tylko aspirynę i zalecenie „naładowania baterii” – da się zrobić! Sama wizyta różniła się nieco od … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , | Skomentuj

Luty da się lubić!

Luty nieubłaganie zbliża się do końca – muszę przyznać, że nigdy wcześniej nie byłam tak boleśnie świadoma kolejnych mijających miesięcy! Nieuchronność upływu czasu podkreślił wczorajszy urodzinowy dzień, mimo że po raz pierwszy w życiu nie świętowałam go w żaden szczególny … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Adesso so e non dimentico*

Dzisiejszy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu obchodziłam w szczególny sposób. Nie wspominałam chyba jeszcze na blogu o tym, że włoskiego poza telefonicznymi rozmowami z mamą A., książką o duchach i przygotowaniami do rozmów o pracę uczę się również, a może … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj